Szkoła podstawowa

Dzieciom, które miały problemy w nauce dawałam inne, łatwiejsze zadania i zachęcałam podjęcia ponownej próby. W przypadku trojga dzieci długo czekałam na pierwsze sukcesy. Cóż to była za radość, gdy potrafiły wykonać te same ćwiczenia, co inni uczniowie. W końcu uwierzyły w siebie i w kolejnych miesiącach nauki widać było, że rozwijają się w oczach. Dzieci nabrały do mnie zaufania, zgłaszały szczerze każdą trudność, pytały o wszystko.

Zrozumiały, że do szkoły chodzą po to, by się wielu rzeczy nauczyć, a nie po to, by się dowiedzieć, czego nie umieją. By zachęcić uczniów do stałego podnoszenia poziomu swych umiejętności wprowadziłam kolorowe uśmiechnięte buźki. Można było zdobyć następujące buźki: - niebieską za bezbłędne pisanie; - czerwoną za płynne, wyraziste czytanie; - różową za samodzielną wypowiedź wielozdaniową na dany temat lub o własnych przeżyciach; - fioletową za sprawność w rachunku pamięciowym i umiejętność rozwiązywania prostego zadania szkoła podstawowa która oznaczała uzyskanie tytułu przyjaciela przyrody. „Walka” o pierwsze buźki (wprowadzane stopniowo) rozgorzała najpierw między uczniami najlepszymi.

edukacja człowieka ,która wpływała na jego tożsamość ,pojęcie dobra etc. W Kantowskich Niemczech to kultura stanowiła o niemieckości ,a nie polityka. Krytyka czystego rozumu - podmiot gra w procesie poznania aktywną rolę ,bez czego proces ten byłby w ogóle niemożliwy ,gdyż nie polega on po prostu na sumowaniu wyników obserwacji i odkrywaniu tą drogą rządzących świtem prawidłowości (to rozum dzięki swym apriorycznym kategoriom wprowadza ład do chaosu wrażeń Egoistka pracowita jasno krzyczy blaszane wierszyki.